Pożyczyliśmy dziś ze znajomymi kije i trochę pograliśmy:) Trochę się poobijałem, ale strasznie mi się ta gra podoba - wiem już, co będę robił w zimowe wieczory (dotąd tylko jeździłem na łyżwach, za to prawie codziennie). Zdjęć nie ma, bo nie wiedziałem, że będziemy mieli kije:) Jutro idę nabyć swój.
Poza tym trochę o tym, co robiłem w weekend - w sobotę poszliśmy na jezioro i rozpaliliśmy ognisko na lodzie. Może się to wydawać nieprawdopodobne dla kogoś, kto nigdy tego nie robił, ale pod ogniskiem wytwarza się jedynie płytki lejek i pali się ono całkiem dobrze. Poza tym łowiliśmy ryby w przeręblu (jakiś fin - znajomy znajomych znajomych) miał świder do lodu. Spieszę wyjaśnić, że lód miał ok 30-40 cm grubości, a więc nasza wyprawa była całkowicie bezpieczna (można bezpiecznie chodzić po lodzie grubszym niż 10 cm).
W niedzielę z kolei koleżanka zorganizowała "polish dinner" dla znajomych - jedliśmy kotlety schabowe z ziemniakami i ogórkiem i piliśmy polską wódkę. Nawet nie wiecie, jak bardzo brakuje takich potraw na obszczyźnie - było to dla nas prawdziwe święto. Z kolei Niemki i Francuzki były zachwycone polskim jedzeniem.
Zdjęcia z weekendu, jak zgram od siebie i znajomych.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Naucz się przeplatanki do tyłu, ja dziś sprawdziłam i okazało się, że counterclockwise też umiem, tylko trochę pokracznie ;) Ale trening czyni mistrza :) I wieść o tanich łyżwach się rozniosła, więc nadzieja na towarzystwo inne niż 6letni czy 15letni chłopcy rośnie :))
OdpowiedzUsuńJak zagrałem to coraz mniej mi się chce uczyć:P Gra jest ciekawsza, niż nauka przeplatanki do tyłu, zwłaszcza że jak już umiem w miarę szybko jeździć do tyłu na wprost to nie wydaje mi się to specjalnie przydatne. Wolałbym się nauczyć zatrzymywać w miejscu i machać kijem w odpowiedni sposób:)
OdpowiedzUsuńJak zatrzymywać w miejscu? Znaczy hamować bokiem nie umiesz? A umiesz robić przeplatankę tyłem? To trochę nie pokolei chyba ;)
OdpowiedzUsuńUmiem hamować bokiem, ale przy dużych prędkościach ciężko opanować mi kij i złapać równowagę. Chodzi mi generalnie o poprawę zwrotności i utrzymywanie równowagi, bo czym innym jest jeżdżenie w kółko, a czym innym gra.
OdpowiedzUsuńJasiu, widzę że się dobrze bawisz :) Fajnie, korzystaj ile możesz. U nas w Polsce nudno ;P
OdpowiedzUsuńBuziaki i pozdrowienia ~ Ola